To była czuła rewolucja. Coś we mnie naprawdę się zmieniło.
Często myślisz o sobie, że jesteś niewystarczająco dobra / mądra / empatyczna / kompetentna / ładna itd.?
Jesteś dla siebie dużo bardziej krytyczna niż dla innych, tak jakbyś miała zupełnie inne standardy wobec siebie i inne wobec innych osób?
Masz wysokie oczekiwania wobec samej siebie i czasem trudno Ci doskoczyć do poprzeczek, które sama sobie stawiasz?
Masz upierdliwego krytyka wewnętrznego, jesteś już zmęczona jego głosem i najchętniej wysłałabyś go w kosmos?
Przez Twój perfekcjonizm w chwilach zwątpienia trudno wykonać Ci jakieś działania, bo zakładasz, że i tak Ci się nie uda albo zrobisz coś niewystarczająco dobrze?
Kiedy coś pójdzie nie tak, popełnisz jakiś błąd, mówisz do siebie w taki sposób w jaki w życiu nie powiedziałabyś do najlepszej przyjaciółki?
Jeśli to czytasz i czujesz, że to o Tobie, chcę Ci powiedzieć tylko jedno: to naprawdę może się zmienić.
I nie przez presję, tylko przez inne podejście do siebie.
Kiedyś byłam bardzo krytyczna dla siebie.
Pamiętam jak podczas Treningu Interpersonalnego miałam trudność z wejściem w grupę i podczas omówienia jednego z ćwiczeń trenerka spytała mnie „A czy Ty przypadkiem przez całe to ćwiczenie się nie samobiczowałaś? I byłaś tak bardzo w sobie, że przez to trudno było Ci wejść w kontakt z innymi”?
Ała. Trafiła w samo sedno.
Oprócz wewnętrznego samobiczowania robiłam wtedy też różne inne „dziwne” rzeczy. Na przykład swoim zachowaniem (zupełnie nieświadomie) często odrzucałam innych, po to żeby oni nie odrzucili mnie. Podobną rzecz robiłam jeżdżąc konno – czasem tak bardzo bałam się, że koń mnie zrzuci, że spadałam z niego jak tylko zaczynał galopować. Robiłam to ze strachu przed spadnięciem…
Sprytny autosabotaż, co?
Dzisiaj nie jestem już swoją własną sabotażystką. Ale to nie zmieniło się z dnia na dzień. Przez te lata sporo pracowałam nad sobą (podczas licznych warsztatów, terapii, coachingu) i jestem pewna, że gdyby porównać mój mózg sprzed 5 lat z moim mózgiem dziś – byłoby tam widać wiele nowych ścieżek neuronalnych. Takich, które prowadzą po ścieżkach samowspółczucia i bycia dla siebie dobrą.
Kiedyś spojrzenie na siebie z czułością i łagodnością było dla mnie czymś nieosiągalnym. O miłości do siebie nie wspomnę ;-) Dzisiaj tej wewnętrznej czułości mam w sobie dużo, duuuużo więcej. Co ciekawe, ona przekłada się też na empatię, czułość i wyrozumiałość dla innych.
Program, który dla Ciebie przygotowałam jest oparty nie tylko o moje osobiste doświadczenia, ale przede wszystkim o wiedzę i badania naukowe z zakresu neurobiologii i samowspółczucia (ang. self-compassion)
Dołączyłam do warsztatów Karoliny „Od samokrytyki do samoukochania”, bo krytyk wewnętrzny to mój stały towarzysz, który bardzo utrudniał mi codzienność. I okazało się (dość niespodziewanie!), że sześć spotkań on-line może zrobić rewolucję w życiu. I to niezwykle czułą rewolucję <3
Odkryłam kilka tajemnic, które bardzo poprawiły moją relację ze sobą, z moimi różnymi częściami. Właściwie z niektórymi moimi częściami spotkałam się świadomie po raz pierwszy i dało mi to dużo wzmocnienia. Nasze warsztaty, ćwiczenia i zadania pomiędzy nimi sprawiły, że bardziej siebie lubię i rozumiem. A nawet lepiej: czuję! Bardziej siebie czuję. Odkrywczych momentów było wiele, nie chcę za wiele zdradzać, jednak kluczowe jest to, że teraz – ponad dwa tygodnie po zakończeniu cyklu – mam do siebie dużo cierpliwości i czułości. Ta miękkość w podejściu do siebie znacznie podniosła jakość mojego życia.
Warsztaty w małej grupie, mimo braku spotkań w fizycznej przestrzeni, były bardzo intensywne. Dzięki tej kameralności i wspaniałym osobom, z którymi się na nich spotykałam, oraz dzięki Karolinie – praca była jednocześnie głęboka i łagodna. Karolina to cudowna prowadząca! Łączy w sobie profesjonalizm (wow! jak te warsztaty były przygotowane – i teoria, i praktyka, w parach, w grupach, indywidualnie, materiały pomiędzy, medytacje – ogrom wiedzy i doświadczeń), uważność, łagodność (jej głos koi – naprawdę!), ciepło, humor… Stworzyła dla nas przestrzeń pełną zaufania i wolności. Mimo iż warsztaty zaczynałam zmęczona po całym dniu, kończyłam je pełna wzruszeń i nowej energii. Karolina, wielka wielka wdzięczność ode mnie dla Ciebie <3
Gorąco polecam każdej_każdemu ten cykl; szczególnie, jeśli masz wobec siebie wysokie oczekiwania, czasem przytłacza cię wewnętrzna (lub zewnętrzna) krytyka, potrzebujesz więcej pewności siebie, chcesz mieć codzienne wsparcie. Podziałaj z Karoliną – zrób sobie dobrze!
Spotykamy się na 6 warsztatach, które realizujemy krok po kroku przez 6 kolejnych tygodni. Po każdym spotkaniu dostaniesz też ode mnie dodatkowe materiały i medytacje, które są integralną częścią tego programu.
Zapoznanie się w grupie. Wprowadzenie do samowspółczucia. Ty i Twoje potrzeby.
Medytacja: jedna komórka
Medytacja: powrót do oddechu
Czułe spotkanie z wewnętrznym krytykiem i transformacja relacji z nim.
Medytacja: Bezpieczne miejsce
Medytacja: Empatia dla wewnętrznego krytyka i dla krytykowanej części siebie
Przepływy współczucia. Współczucie dla siebie i współczucie kierowane do innych. Kojący dotyk.
Medytacja: Życzliwość dla siebie
Medytacja: Życzliwość dla bliskiej osoby i dla siebie
Radzenie sobie z trudnymi emocjami, myślami, doświadczeniami.
Medytacja: Zmiękczanie, kojenie, przyzwalanie
Medytacja: Przerwa na samowspółczucie
Spotkanie z wewnętrznym przyjacielem.
Radzenie sobie z porażkami. Motywowanie się przez samowspółczucie.
Medytacja: Współczujący przyjaciel
Medytacja: Dawanie i otrzymywanie współczucia
Podsumowanie programu. O czym chcesz pamiętać? Docenienie siebie. Wdzięczność.
Medytacja: Skanowanie ciała oparte na współczuciu
Zobacz w takim razie co dla Ciebie przygotowałam:
To najlepszy programów warsztatowych jakie przygotowałam i przeprowadziłam do tej pory. Zresztą przez uczestniczki też został oceniony na 5/5.
Ale nie oceny z ankiet są najważniejsze. Najważniejsze jest to, że ten program naprawdę działa i ośmielam się twierdzić, że jest programem zmieniającym życie. A uczestniczki mówią, że był dla nich rewolucyjny i przełomowy.
Możesz zapłacić całość na raz albo podzielić płatność na 3 raty po 300 zł
płatność całej kwoty z góry
płatności rozłożone na 3 miesiące – od marca do maja
płatność całej kwoty z góry
płatności rozłożone na 3 miesiące
TERMINY SPOTKAŃ kolejnej (XVII) edycji:
7.05, godz. 18:00 – 21:00
14.05, godz. 18:00 – 21:00
21.05, godz. 18:00 – 21:00
28.05, godz. 18:00 – 21:00
24.06, godz. 18:00 – 21:00
11.06, godz. 18:00 – 21:00
spotykamy się w moim miejscu warsztatowym pod Kaliszem
TERMINY SPOTKAŃ kolejnej (XVIII) edycji:
9.07, godz. 18:00 – 21:00
16.07, godz. 18:00 – 21:00
23.07, godz. 18:00 – 21:00
6.08, godz. 18:00 – 21:00
13.08, godz. 18:00 – 21:00
20.08, godz. 18:00 – 21:00
spotykamy się w moim miejscu warsztatowym pod Kaliszem
TERMINY SPOTKAŃ najbliższej edycji:
13 maja, godz. 18:00 – 21:00
spotykamy się w moim miejscu warsztatowym w Wolicy pod Kaliszem
Program „Od samokrytyki do samoukochania” nie polega na samodzielnym realizowaniu materiałów na platformie.
Przez cały proces przechodzimy wspólnie w kameralnej, 6-8-osobowej grupie. To program grupowy, ale z naciskiem na indywidualne podejście. Spotykamy się co tydzień na trzygodzinnych warsztatach i przeprowadzam Was przez cały proces dokładnie tak, jak zrobiłabym to w sali warsztatowej. Z tą małą różnicą, że robimy to bez wychodzenia z domów ;-)
Kolejny nabór do programu planuję dopiero za kilka miesięcy, więc jeśli zależy Ci na tym, aby zbudować w sobie więcej życzliwości i łagodności dla siebie, zapisz się już teraz. Zobaczysz efekty już po kilku tygodniach od startu programu.
Warsztaty pozwoliły mi zrozumieć jak duża jest przepaść między tym jak traktuję siebie względem tego jak traktuję innych i jak bezlitosny potrafi być mój wewnętrzny krytyk. Niezwykłym i poruszającym doświadczeniem dla mnie było zrozumienie, że mój wewnętrzny krytyk jest wyrazem niezaspokojonych własnych potrzeb (przeszłych lub obecnych) oraz że warto go „zaktualizować”, uświadomić, że już nauczyłam się zaspokajać wiele potrzeb i warto go uspokoić obietnicą zadbania o zaspokojenie bieżących potrzeb. Niezwykle cenne było dla połączenie odkrywania potrzeb z praktyką miłującej dobroci – pomogło mi w nauce samowspółczucia.
Wprowadzenie teoretyczne do wybranych zagadnień było niezwykle ciekawe i pouczające, otwierające oczy na strategie, które stosuję w różnych sytuacjach życiowych. Sam program warsztatów był podzielony tak umiejętnie, że z warsztatu na warsztat pogłębiał mi się kontakt ze sobą i swoimi potrzebami, chyba najbardziej dzięki ćwiczeniom w parach :) Wspólne odkrywanie niejako przyspieszyło proces i dawało momenty „Aha!”. Nagrywane do każdego spotkania medytacje były (i nadal są) nieocenionym wsparciem w radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami i emocjami. Nieocenionym zasobem są też propozycje książek, z którymi warto się zapoznać lub które warto wziąć na warsztat, ponieważ zawierają również ćwiczenia do samodzielnego wykonywania.
Czuję, że warsztaty doskonale sprawdzą się dla wszystkich tych, którym brakuje łagodności i współczucia dla siebie, którym wewnętrzny krytyk podkopuje również poczucie własnej wartości.
Zgłosiłam się na ten kurs, bo co jakiś czas pojawia się we mnie głos wewnętrzny, który mówi że nie dam rady, chciałam się mu przyjrzeć i zobaczyć do czego to doprowadzi. Na kursie zobaczyłam ten głos z innej perspektywy, ze zaczęłam go doceniać i traktować jako drogowskaz, który mówi coś ważnego, a nie jako zakaz. Kurs jest bogaty w wiedzę merytoryczną, ale też w rozmowy, w których dzieją się wielkie rzeczy. Zdecydowanie polecam go osobom które chcą łagodnie zadbać o siebie.
Warsztaty pomogły mi spotkać się ze swoim wewnętrznym przyjacielem. Nie sądziłam, że mam tę część w sobie. Myślałam, że taką troskę i opiekę akceptującego przyjaciela mogę tylko dostawać z zewnątrz, albo sama dawać innym. Dzięki warsztatom nauczyłam się jak być troskliwą, opiekuńczą dla samej siebie.
Praktykowanie takiego samo-współczucia i troski o siebie ogromnie zmieniło moje podejście do mojej pracy i kreatywności. Jestem/byłam perfekcjonistką i nie zdawałam sobie wcześniej sprawy jak bardzo bycie surową dla siebie blokuje moją twórczość. Okazało się, że łagodność i bycie dla siebie czułą trenerką jest znacznie lepszym paliwem do tworzenia i działania, niż standardy, procedury i poprzeczki ;)
Zdecydowanie najważniejszym warsztatem był dla mnie ten o Krytyku Wewnętrznym. On absolutnie zrewolucjonizował to, jak rozumiem swojego krytyka i jak z nim rozmawiam. W perspektywie tego, że on był ogromnie głośnym głosem w mojej pracy zawodowej, zmiana tej relacji ma wielkie przełożenie na to, jak bardzo cieszę się teraz z tego, co robię, jak odnajduję motywację do pracy i jak się w niej rozwijam. Drugim takim momentem było spotkanie z wewnętrznym przyjacielem, a trzecim – ćwiczenie o spersonalizowanej medytacji miłującej dobroci. Dzięki temu, że uczyłam się nazywania moich potrzeb, moje życzliwe życzenia dla siebie nabierały niezwykłej mocy.
Karolina jest wspaniałą nauczycielka i przewodniczką. Umie fantastycznie przedstawić teorię i ćwiczenia wspierające samo-współczucie. A jednocześnie, w roli przewodniczki, towarzyszyła każdej z uczestniczek warsztatu. Miałam wrażenie, że czule obserwuje każdą z nas i wspiera nas zarówno w naszych działaniach, jak i pokazuje co już mamy w sobie ciepłego, dobrego i współczującego.
Warsztaty polecam osobom, które czują, że ich własny samokrytycyzm je spala, odbiera im możliwość wypowiedzenia się, wyraźniejszego pokazania się w świecie. Polecam również tym, które myślą, będzie dobrze, dopiero gdy krytyka wewnętrznego pociachają toporem na kawałki. Nie, tak się nie stanie :) Spróbujcie tego, czego nauczy Was Karolina :)
Na warsztat zapisałam się chcąc poeksperymentować z podejściem do wewnętrznego krytyka i uporczywych niepomocnych myśli. Na pierwszych spotkaniach nie ukrywałam, że jestem sceptyczna… no bo co to właściwie jest „samoukochanie”? Chodziło mi tylko o to, żeby jakoś lepiej radzić sobie z surowym krytykiem wewnętrznym, a nauczyłam się dużo więcej.
Kameralne warsztaty okazały się bardzo efektywne: Karolina dawała przestrzeń na przemyślenia i emocje każdej z nas, struktura warsztatu jest przemyślana, ale pozwala na dostosowanie do potrzeb uczestniczek. Warsztat nie jest suchym webinarem, wręcz przeciwnie: skupia się na emocjach i przeżyciach, robi miejsce na doświadczanie i eksperymentowanie z nowymi technikami/podejściami/
Game-changerem było dla mnie wypróbowanie na warsztacie innego podejścia do krytyka wewnętrznego oraz technik samowspółczucia. Dzięki temu, że cykl trwa 6 tygodni, jest czas na to, żeby pokombinować z wdrożeniem nowych umiejętności do codziennego życia.
Wisienką na torcie jest dla mnie, że w kontaktach z nami Karolina prezentowała to, czego naucza: wspierające wysłuchanie, łagodność, ciekawość, jasną komunikację i otwartość na nasze emocje i potrzeby. Teraz gdy widzę Karolinę myślę: ŁAGODNOŚĆ.
Serdecznie polecam <3️
Sześciotygodniowy cykl warsztatów Karoliny to był dla mnie czas ku większej łagodności dla siebie. Do tej pory robiłam nieporadne i nieusystematyzowane kroki w kierunku samowspółczucia: czytałam, oglądałam wystąpienia czy webinary, ale tak naprawdę obawiałam się w praktyce wypróbować to, czego się dowiedziałam.
Nazywam się Karolina Buszkiewicz. Jestem psycholożką, akredytowaną coachką i trenerką.
Uczę kobiety akceptacji siebie. Bez przeglądania się w oczach innych. Wspieram je w budowaniu zdrowego poczucia własnej wartości i pokazuję jak dogadać się ze swoim wewnętrznym krytykiem. Tak żeby z sabotażysty stał się wewnętrznym wspieraczem.
Wiem jak to jest, kiedy wydaje Ci się, że nie jesteś wystarczająco dobra i obawiasz się, że któregoś dnia inni to odkryją. Zdradzę Ci – nie tylko Ty tak masz. Mnie też się zdarza. Tak samo jak milionom innych osób.
Powiem Ci coś. Jesteś wartościowa taka jaka jesteś. Jesteś ważna. I masz prawo zatroszczyć się o siebie. Podczas warsztatów delikatnie będę Ci przypominać, że jesteś okej (każda z nas potrzebuje czasem takiego przypomnienia). Pokażę Ci, że możesz zacząć traktować siebie jak swoją najlepszą przyjaciółkę.
Moją misją jest wzmacnianie kobiet. Całym sercem wierzę w moc kobiet i w to, że możemy być dla siebie wzajemnie wsparciem i inspiracją. Podczas warsztatów czuję radość i dumę gdy moje klientki odważają się na coś, o czym od dawna marzyły, zaczynają traktować siebie z większą łagodnością i czułością albo po prostu sobie odpuszczają.
Nie nauczę Cię idealnie myśleć o sobie. Ale mogę pomóc Ci dojść do miejsca, w którym nie musisz już być przeciwko sobie.
Warsztaty Karoliny polecam wszystkim, którzy łapią się na tym, że każda porażka, trudność, fuck-up, złamane postanowienie kończy się festiwalem samobiczowania i myślenia o sobie jak najgorzej. Którzy słyszą zbyt często w głowie głos: „jesteś beznadziejna/beznadziejny”.
Ja też byłam taką osobą. Każdy błąd w pracy mocno przeżywałam, a każdą kłótnię analizowałam lata później. Po warsztatach Karoliny widzę swoje błędy i trudności i podchodzę do nich z wyrozumiałością, a przynajmniej się staram. I tego uczy Karolina na swoich warsztatach: mądrego podejścia i bycia dobrą/dobrym dla siebie.
Warsztaty dają mnóstwo świetnych narzędzi – wspaniałą emocjonalną skrzynkę, z której można korzystać po zakończeniu cyklu.
Polecam ten kurs wszystkim, którzy chcieliby popracować nad relacją do samej/samego siebie. Tak jak mówi Karolina, to jest jedyna relacja którą na pewno będziemy mieć przez całe życie, więc warto w nią inwestować :-).
Te warsztaty dały mi narzędzia i metody, z którymi mogę dalej pracować i które mogę dalej wykorzystywać, ale też i większą świadomość procesów zachodzących w ludzkich umysłach. Warsztaty online na niczym nie tracą, przeciwnie, ponieważ można się podłączyć z każdego miejsca :-). A prowadząca jest naprawdę miłą i ciepłą osobą, a to bardzo ważne gdy słuchasz medytacji, które są częścią tego programu :-)
Na program zdecydowałam się po wielu wątpliwościach i wewnętrznych konfliktach, z niepewnością, czy rzeczywiście w tym momencie mogę inwestować takie pieniądze w… no cóż… w siebie. A jednak ostatecznie się zdecydowałam i czuję, że to była naprawdę dobra decyzja.
Spodziewałam się, że tematy poruszane w programie będą dla mnie ważne, ale nie spodziewałam się, że pootwierają aż tyle okien w mojej głowie. Lubię o tych
warsztatach myśleć jak o ścieżce, na której co rusz pojawiał się „efekt wow”, jakieś przemyślenia, słowa, wnioski, odczucia, które pozwalały mi odkrywać kolejne warstwy. Te spotkania kojarzą mi się z procesem odnowienia albo nawiązania przyjaźni – w tym przypadku przyjaźni ze sobą. Nastawienie na zrozumienie, wyjaśnianie tego, co niezupełnie zagrało, poszukiwanie przyczyn i rozwiązań by coś się zmieniło, stopniowe wprowadzanie zmian. A to wszystko na bazie rozmów w życzliwej przestrzeni, przy wsparciu innych.
Program to nie tylko 3-godzinne warsztaty, ale też czas pomiędzy nimi, bonusowe materiały i nagrania. Same spotkania poruszają zagadnienie, pozwalają nad nim popracować, ale jednocześnie inspirują do dalszych działań i rozmyślań, którymi można się podzielić także na kolejnych warsztatach. Dlatego przeliczanie ceny na godziny warsztatowe mija się z celem, bo to co się dzieje, wykracza poza samo spotkanie.
Co ważne, tematy bardzo ładnie się przenikają. Nie ma się wrażenia, że ciągle jest to samo, ale wszystko się łączy i tworzy spójną całość. W moim odczuciu program jest naprawdę przemyślany i na bieżąco dostosowywany do tego, co się dzieje w trakcie (jeżeli jest taka potrzeba).
W trakcie warsztatów prowadzonych przez Karolinę, czułam, że temat self-compassion jest dla niej ważny, że zależy jej na tym, by dzielić się nim z nami. Na pewno NIE SĄ to warsztaty z kategorii „przeczytam 2 artykuły poradnikowe na przypadkowych stronach w sieci i sprzedam tę wiedzę jako program” – Karolina wie o czym mówi, chce o tym mówić, jako trener umie o tym mówić, dużo od siebie daje i dba, by warsztaty były rzeczywiście wartościowe.
Nie wprowadzają one rewolucyjnych, drastycznych zmian, nie burzą ścian, bo nie taka ich rola. Tak jak pisałam wcześniej – te warsztaty „otwierają okna”. Czasem wlatujące przez nie świeże powietrze (myśli i odczucia) jest zimne i przenikające, czasem jest lekkim, przyjemnym podmuchem, ale niezależnie od tego sprawia, że coś w głowie się odświeża. A często otwierane okna, łatwiej otworzyć ponownie :)
To co, jesteś gotowa na wspólną pracę i przejście od samokrytyki do samoukochania?
PS. Dla łatwości piszę w formie żeńskiej, bo większość (jakieś 98%) osób zapisujących się na moje warsztaty to kobiety / osoby o żeńskiej tożsamości płciowej, jednak chcę podkreślić, że te warsztaty są dla wszystkich i wszystkie osoby są mile widziane
Jeżeli masz jakieś pytania związane z tym programem albo potrzebujesz rozłożyć płatność na raty, napisz do mnie na adres karolina@dobrzetu.pl. Z przyjemnością odpowiem :)
© dobrzetu | POLITYKA PRYWATNOŚCI | REGULAMIN SKLEPU